| Ride to Beaver Lake | kingary.net "matching tracksuits and everything" |
|||||||||
| Autumn Bike Ride | 16 October 2005 ][ Back ] | |||||||||
| Home || Calendar || Commentary || Events || Places || School || Things | ||||||||||
|
Pozniej zjechalismy z dol nad jeziorko Beever Lake w polnocnej czesci miasta. Wokol jeziora jest bardzo ladny park miejski, gdzie mozna juz bylo zobaczyc pierwsze oznaki jesieni. To miasto nie jest latwe dla rowerzystow, trudno tutaj o kawalek plaskiej przestrzeni. Domy buduje sie na takich stromiznach, ze trudno mi uwierzyc, ze to jakoch stoi w miejscu a nie zsuwa sie wzdluz zbocza. Kazda nasza wyprawa rowerowa to niekonczaca sie seria gorek i gor, zadko zdarza sie jakis plaski fragment, albo walczymy ostro pod gore albo suniemy w dol.
Najwazniejsze, ze robi sie coraz bardziej kolorowo, wszedzie
dookola lasy lisciast, tylko w najwyzszych partiach gor na
wysokosci okolo 2000 m.n.p.m mozna spotkac wiecej drzew iglastych.
Czekamy wiec na pelnie jesieni iabsolutny wybuch kolorow w
gorach dlatego ten weekend postanowilismy spedziec na wedrownych
szlakach. Jest jednak strasznie sucho, temperatury w ciagu
dnia dochodza do 25 st C, przydaloby sie chociaz troche deszczu,
w przeciwnym wypadku nici z kolorowej jesieni, bo wszystko
juz zaczyna wysychac na drzewach.
| ||||||||||
| Add comment | ||||||||||
| Home || Calendar || Commentary || Events || Places || School || Things | ][ Back ] | |||||||||
|
All rights reserved | |||||||||